Logo
15.02.2010 Wersja do druku

Nowe Kawkowo. Ostatki z Węgajtami

Król Zapust, warmiński lajkonik Szemel i inni goście odwiedzili remizę w Nowym Kawkowie. Było to nie tylko widowisko na zakończenie karnawału, ale i podziękowanie dla mieszkańców tej warmińskiej wsi za poparcie akcji ochrony przydrożnych drzew.

To już kilkunastoletnia tradycja, że na zapusty uczestnicy warsztatów w ramach Innej Szkoły Teatralnej przy Teatrze Węgajty, przygotowują widowisko. Składają się na nie krótkie etiudy, w których występują postaci w maskach i przebierańcy. W tym roku zostało ono pokazane w remizie straży pożarnej w Nowym Kawkowie jako część Karnawału Drzew, czyli cyklu imprez zorganizowanego przez stowarzyszenia ekologiczne i artystyczne z gminy Jonkowo. Mają one wesprzeć społeczników, którzy przygotowali projekt uchwały mający ustanowić pomnikami przyrody aleje w okolicy. W sobotni wieczór dźwięki wesołej muzyki zwoływały na zabawę mieszkańców wsi. Przybyli uformowali barwny korowód z pochodniami i hałasując ruszyli przez wieś. Wśród przebierańców był znany z poprzednich widowisk zapustowych radośnie brykający koń Szemel (tę zabytkową maszkarę znaleziono przed laty na strychu domu w Węgajtach), czy nieco zagubiony w zimowym krajobrazie bociek, a

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Karnawał w obronie drzew na ostatki w Starym Kawkowie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborza - Olsztyn nr 38 online

Autor:

Magdalena Spiczak-Brzezińska

Data:

15.02.2010